Automatyczne maile w sklepie internetowym: od czego zacząć
Płacisz za każde kliknięcie z reklamy. Automatyczne maile sprawiają, że część osób, które nie kupiły od razu, wraca do sklepu bez kolejnej złotówki na reklamy.
Większość osób, które klikną reklamę, nie kupuje przy pierwszej wizycie.
Część zostawia adres e-mail. Część dodaje produkt do koszyka i wychodzi. Część kupuje raz i więcej nie wraca.
Automatyczne maile to sposób, żeby do tych osób wrócić. Ustawiasz je raz, a pracują codziennie. W jednym ze sklepów, którym pomagałem, seria powitalna i cotygodniowy newsletter przyniosły w grudniu 33 700 zł, czyli 14% sprzedaży.
Od jakich automatycznych maili zacząć?
Od trzech: serii powitalnej dla nowych zapisanych, porzuconego koszyka i maili po pierwszym zakupie. Te trzy obejmują momenty, w których klient jest najbliżej decyzji. Dopiero gdy działają i sprzedają, warto dokładać kolejne, na przykład przypomnienie o oglądanym produkcie albo maile do klientów, którzy dawno nie kupowali.
Lepiej mieć trzy dobrze napisane automatyzacje niż dziesięć ustawionych na szybko z gotowych szablonów.
Co napisać w serii powitalnej?
Przedstaw sklep i powiedz, dlaczego warto kupić właśnie u Ciebie. Pokaż najlepiej sprzedające się produkty. Jeśli obiecałeś rabat za zapis, wyślij go od razu w pierwszym mailu i przypomnij o nim przed końcem ważności. Seria powitalna zwykle ma kilka maili rozłożonych na kilka do kilkunastu dni.
Przykładowy układ:
- Od razu po zapisie: powitanie i obiecany rabat lub poradnik.
- Po 1-2 dniach: kim jesteście, skąd są produkty, dlaczego warto Wam zaufać.
- Po kolejnych dniach: bestsellery i opinie klientów.
- Pytanie, co powstrzymuje przed zakupem. Odpowiedzi to gotowy materiał do reklam i opisów produktów.
- Przed końcem ważności rabatu: krótkie przypomnienie.
Pisz jak człowiek, nie jak dział marketingu. Mail od właściciela sklepu, z imieniem i krótką historią, często działa lepiej niż kolorowa grafika.
Kiedy wysłać mail o porzuconym koszyku?
Pierwszy zwykle w ciągu kilku godzin, gdy klient jeszcze pamięta, co wybrał. Kolejny po około dniu, ostatni po dwóch lub trzech dniach. W pierwszym mailu wystarczy przypomnieć produkt i ułatwić powrót do koszyka. Rabat nie musi być od razu, bo inaczej klienci szybko uczą się zostawiać koszyk specjalnie.
Zwróć uwagę na trzy rzeczy:
- Wykluczenie kupujących. Mail o porzuconym koszyku do kogoś, kto właśnie zapłacił, zdarza się częściej, niż myślisz. Zwykle przez źle podpiętą integrację sklepu.
- Pytania w mailu. Jeśli ktoś porzucił koszyk na etapie dostawy lub płatności, napisz, jakie masz formy dostawy i że chętnie odpowiesz na pytania.
- Stali klienci. Do osób, które już u Ciebie kupowały, warto wysłać inny, bardziej osobisty mail.
Jakie maile wysyłać po zakupie?
Najpierw takie, które budują zaufanie: podziękowanie i informację, co dzieje się dalej z zamówieniem. Potem prośbę o opinię, gdy klient ma już produkt w rękach. Na końcu propozycję kolejnego zakupu: produkt uzupełniający albo przypomnienie, gdy kończy się to, co kupił. To najprostsza droga do drugiego zamówienia.
Drugie zamówienie jest dla sklepu bardzo ważne. Klient, który kupił dwa razy, zwykle kupuje częściej niż ten, który kupił raz. A pozyskanie go drugi raz kosztuje dużo mniej niż pierwszy raz przez reklamy.
Ile sprzedaży mogą dawać automatyczne maile?
W dobrze ustawionym sklepie automatyczne maile i newslettery dają zwykle kilkanaście procent sprzedaży, czasem więcej. Jeśli dają poniżej 1-2%, najczęściej coś jest zepsute: maile nie wychodzą, trafiają do spamu albo integracja nie przekazuje informacji o koszyku i zakupie. To dobry sygnał, żeby zacząć od sprawdzenia, a nie od pisania nowych maili.
Uważaj na raporty w narzędziach do mailingu. Przypisują sobie sprzedaż w szerokim oknie czasu, więc pokazują więcej, niż faktycznie przyniosły maile. Porównuj je ze sprzedażą w sklepie, a przy kampaniach z kodem rabatowym licz też użycia kodu.
Czy do maili o porzuconym koszyku potrzebna jest zgoda?
Bezpieczniej założyć, że tak. Mail o porzuconym koszyku zwykle zachęca do zakupu, więc trudno go uznać za czysto informacyjny. Najprościej dodać w koszyku jasno opisaną zgodę na wiadomości marketingowe i wysyłać takie maile tylko osobom, które ją wyraziły. W razie wątpliwości warto zapytać prawnika, który obsługuje sklep.
Masz ustawione maile, ale nie wiesz, czy sprzedają?
Jeśli prowadzisz sklep i marketing samodzielnie, przejdziemy przez Twoje automatyzacje na konsultacji. Jeśli szukasz kogoś, kto poprowadzi reklamy i zadba o to, co dzieje się po kliknięciu, umów bezpłatną rozmowę.
Umów bezpłatną rozmowęAutor: Marcin Smreczak. Reklamy Meta Ads dla sklepów internetowych prowadzę osobiście, zajmuję się nimi od 2017 roku. Więcej o mnie.